Przestrzeń pielgrzymkowa jaką tworzą
wartości sakralne wokół przemierzanej drogi jest niewymierna, niezależna od
długości i czasu wędrówki. Istotne jest, że towarzyszy drodze prowadzącej do
świętego celu, oczyszcza i pozwala uczestniczyć w wartościach absolutnych za
pośrednictwem ośrodków kultu religijnego. Droga prowadząca do niego nabiera cech
sakralnych i staje się elementem rytu pielgrzymkowego. Pokonywanie drogi łączy
się z nawiedzaniem miejsc uświęconych boską obecnością, dokonanymi cudami,
lub bytnością i relikwiami świętych,
przeżywaniem kolejnych doświadczeń religijnych, modlitwą i kontemplacją,
tworzących swoistą nowennę lub też rekolekcje w drodze, które pozwalają,
przygotować się, krok po kroku, do momentu nawiedzenia i zrozumienia istoty
świętego miejsca będącego celem pielgrzymki.
Nawiedzenie miejsc uświęconych powinno
objąć również kontemplację i rozważania przekazu religijnego i teologicznego,
jaki zazwyczaj tworzą dzieła sztuki sakralnej wypełniające tą świętą przestrzeń.
Krypta Santo Domingo de la Calzada
Miejscem szczególnie uświęconym na trasie
Camino Frances jest krypta z doczesnymi szczątkami świętego Dominika de la
Calzada znajdująca się w katedrze zbudowanej w mieście, które przyjęło imię
świętego – Santo Domingo de la Calzada. Powstała ponad 900 lat temu krypta jest
częścią dwukondygnacyjnego mauzoleum, znajdującego się w południowym ramieniu
transeptu, budowanego stopniowo na przestrzeni wieków. Od początków budowy powstał
rytuał pielgrzymi „okrążania Świętego”, udokumentowany już w 1350 roku,
polegający na dwunastokrotnym obejściu grobu z odmawianiem Ojcze nasz, Zdrowaś
Maryjo i Chwała Ojcu Świętemu.
Santo Domingo, jeszcze za życia, na
początku XII wieku przed wybudowanym niewielkim kościołem, przygotował własny
grobowiec na środku zbudowanej przez siebie drogi dla pielgrzymów. Pochowany został
w nim w 1109 roku, a pół wieku później, wraz z rozpoczętą budową nowej
świątyni, grób znalazł się wewnątrz katedry, w południowym skrzydle transeptu.. Od XIII wieku aż do 2019 roku dokonano
wielu przebudów wzbogacając grobowiec wieloma elementami architektonicznymi,
rzeźbiarskimi i dekoracyjnymi.
Na początku XIII wieku wykonano laudę
nagrobną z dwumetrową rzeźbą świętego na łożu śmierci w otoczeniu sześciu
aniołów, obecnie wspartą na XV-wiecznym alabastrowym stole z dwunastoma
płaskorzeźbami przedstawiającymi życie i cuda świętego Dominika, a sto lat
później powstał alabastrowy baldachim nakrywający grobowiec. W XVIII wieku
całość otoczona została złotą i
polichromowaną kratką żelazną, wspartą na czarnym marmurowym cokole, a pod
srebrnym łukiem ustawiono rzeźbę przedstawiającą świętego Dominika, nazywana „świętym
dziadkiem”, oraz atrybuty najgłośniejszego cudu jaki dokonał się za jego
wstawiennictwem: wykonane ze srebrnej blachy figury koguta i kury.
W 1958 roku
pod mauzoleum rozbudowano średniowieczną kryptę tworząc w niej dostępną kaplicę
z ołtarzem i z relikwiami Santo Domingo de la Calzada.
Ostatnim etapem
zamykającym tworzenie przestrzeni sakralnej wokół jego grobu było wykonanie w krypcie,
na obchody tysiąclecia urodzin świętego w 2019 roku, ściennych mozaik, nowego ołtarza
i relikwiarza.
Wykonał je słoweński artysta ojciec
Marko Rupnik który, wraz z zespołem artystów z Pracowni Sztuki Duchowej Centro
Aletti, pokrył ściany krypty serią mozaik przedstawiających drogę do świętości
poprzez różne sceny z życia i działalności świętego, uzupełnione ikonografią symbolizującą
wiarę chrześcijańską. W tym samym okresie Marko Rupnik pracował również w
katedrze nad ornamentyką Puerta del Perdón w południowym portalu, oraz
witrażem-rozetą znajdującym się nad Puerta del Cristo.
Mozaikowe sceny opisują
Drogę Życia, jaką jest życiowa pielgrzymka wszystkich chrześcijan. Te
mozaiki z różnymi scenami biblijnymi odzwierciedlają pielgrzymkę życia chrześcijanina
do Niebiańskiej Ojczyzny. Prowadzą od prostych w zrozumieniu prawd wiary,
jakimi jest chrzest, miłosierdzie i miłość bliźniego, przez ścieżkę wiary i
rozważanie tajemnicy Mądrości Bożej, by przekraczając granicę między życiem
doczesnym i wiecznym w pełni wiary chrześcijańskiej osiągnąć zbawienie i żywot wieczny.
Z życia w grzechu pierworodnym ciemna
przestrzeń schodów do krypty wprowadza przez bramę w ścianie chrztu, na której
zilustrowano chrzest Jezusa w Jordanie, do rozświetlonej nawy życia doczesnego
wypełnionego miłością, dobrymi uczynkach, miłosierdziem i w wierze
chrześcijańskiej.
Pierwsze obrazy po lewej i prawej
stronie symbolizują miłosierdzie i miłość bliźniego, jaką odznaczał się Santo
Domingo de la Calzada dając za życia pomoc i ochronę pielgrzymom, a po śmierci przez
wstawiennictwo u Boga wspomagając ich i mieszkańców założonego przez siebie
miasta. Dwie następne mozaiki to ludzka wiara w Chrystusa, którą ilustrują dwie
postawy apostoła Piotra: od zwątpienia
po jej pełnię. Na ościeżach łuku zamykającego przestrzeń życia doczesnego i wprowadzającego
w przestrzeń śmierci, przedstawienia Mędrców i Matki Bożej z Jezusem symbolizują
Mądrość Bożą, której rozważanie i zrozumienie za życia pozwala z ufnością i
wiarą zakończyć ziemski żywot.
Strefa śmierci to rozliczenie się z
życia doczesnego, po którym, jak pokazują mozaiki wokół grobowca świętego
Dominika, zasiane ziarna wiary, miłości i miłosierdzia powinny zacząć
kiełkować, by wydać owoce. Doznane zbawienie pozwala na przekroczenie granicy
śmierci, wejście w niebiańską przestrzeń życia wiecznego – Niebiańskie
Jeruzalem.
Kontemplacja i rozważanie
Mozaiki umieszczone na ścianach
naprzeciw siebie pomagają w rozważaniach i kontemplacji życia i dokonań
świętego Dominika, ale także kolejnych etapów życia osoby wierzącej: stać się
chrześcijaninem, żyć miłosierdziem i z miłością bliźniego, osiągnąć pełnię
wiary, doznać Mądrości Bożej, zdać rachunek z życia doczesnego, by osiągnąć
zbawienie.
Stać się chrześcijaninem.
Mozaika na ścianie wejściowej: Chrzest
Jezusa w Jordanie
Święty Jan Chrzciciel udziela chrztu
stojącemu w rzece Jordan Jezusowi, na którego zstępuje światło Ducha Świętego.
Ewangelia według świętego Jana 1, 29-34: Świadectwo Jana Chrzciciela.
Nazajutrz zobaczył Jezusa, nadchodzącego
ku niemu, i rzekł:
Oto Baranek Boży, który gładzi
grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: Po mnie przyjdzie Mąż, który
mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie. Ja Go przedtem nie
znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi.
Jan dał takie świadectwo:
Ujrzałem Ducha, który jak gołębica zstępował
z nieba i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie
posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: „Ten, nad którym ujrzysz Ducha
zstępującego i spoczywającego nad Nim, jest Tym, który chrzci Duchem
Świętym". Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym.
Miłosierdzie i miłość bliźniego
Dwie mozaiki przypominające życie i
działalność świętego Dominika, oraz cuda jakie dokonały się za jego wstawiennictwem.
Mozaika po prawej stronie: święty
Dominik budowniczy i opiekun pielgrzymów.
Dominik w lewej ręce trzyma laskę
mierniczą, a prawą obejmuje modele wybudowanych przez siebie budowli.
Święty Dominik, znany w Kościele katolickim jako Santo Domingo de la Calzada, urodził się w Viloria de Rioja w
prowincji Burgos w 1019 roku. Dwukrotnie chciał wstąpić do klasztoru San Millán
de la Cogolla, ale niestety nie został przyjęty, wiec rozpoczął pustelnicze
życie w lesie. Klika lat później za namową kardynała San Gregorio Ostiense,
który wyświęcił go na kapłana, poświęca się budowie nowej kamienną drogi między
Nájera i Redecilla del Camino, jako skrót dla prowadzącej okrężnie, starej
rzymskiej drogi. Staje się znany jako Domingo de la Calzada, później uznany za
patrona inżynierów budownictwa.
Oprócz kamiennej drogi buduje most przez
rzekę Oja, najpierw drewniany, a potem kamienny, szpital zapewniającym
schronienie i opiekę pielgrzymom oraz około 1090 roku, kościół ku czci San
Salvador i Santa María. W kolejnych latach dołączyło do niego wiele osób i tak
przy budowanej drodze zaczęło powstawać miasto Masburguete. Zmarł w nim 12 maja
1109 roku, a założone przez świętego miasto kilkadziesiąt lat później
mieszkańcy nazwali Santo Domingo de la Calzada.
Mozaika po lewej stronie: Uratowanie
niewinnie skazanego pielgrzyma, czyli cud koguta i kury. Przedstawia
powieszonego, ale ciągle żywego pielgrzyma, oraz dwa ptaki: koguta i kurę.
Tradycja głosi, że w XII wieku ojciec,
matka i ich syn Hugonell zatrzymali się w gospodzie Santo Domingo de la
Calzada, w trakcie pielgrzymki do Santiago de Compostela, Córka karczmarza
zwróciła uwagę na pięknego młodzieńca. Postanowiła go uwieść, lecz chłopak
pozostał nieczuły na jej wdzięki. Odepchnięta i urażona postanowiła się
zemścić. Ukradkiem wrzuciła srebrny naszyjnik do jego bagażu i rano doniosła o
rzekomej kradzieży. Młody człowiek został aresztowany i natychmiast skazany na
powieszenie. Następnego dnia pogrążeni w rozpaczy rodzice, przed wyruszeniem w
drogę do Santiago, chcieli zobaczyć zwłoki syna, aby móc się z nim
pożegnać. Przybywszy do stóp szubienicy, z wielkim zdumieniem usłyszeli,
że chłopiec wciąż wiszący na niej mówi do nich, że w nocy ukazał mu się Santo
Domingo, aby zapewnić go, że nie umrze, a on udowodni jego niewinność. Pełni
nadziei rodzice szybko udali się do domu sędziego. Sędzia, który w tej
chwili siedział przy stole z innymi dostojnikami miasta i spożywał posiłek,
ironicznie stwierdził:
- wasz syn żyje tak jak ten kogut i kura,
które mamy zjeść, a wy nam w tym przeszkadzacie.
Podniósł pokrywę półmiska, a w tym
momencie dwa ptaki znajdujące się na nim sfrunęły na podłogę z głośnym
gdakaniem. Młodzieniec został natychmiast uwolniony, a córka karczmarza
skazana. Dwa te ptaki, które w cudowny sposób potwierdziły niewinność
pielgrzyma, wniesiono uroczyście do kościoła jako wotum dla świętego za jego
wstawiennictwo i cudowną interwencję.
Modlitwa do świętego Dominika
Święty Dominiku, nazywany zawsze
„Światłem Kościoła” i „Mistrzem Prawdy”, zwracamy się do Ciebie z wielką
ufnością. Błagamy Cię, wyjednaj nam łaskę zrozumienia woli Pana, siłę do
podążania Jego drogami, pozwalając się prowadzić Mądrości, która pochodzi z
wysoka i pogodzie ducha, która pozwoli znaleźć pokój tylko w Bogu. Wszystkich,
którzy oddalili się od Kościoła, zawierzamy, aby odzyskali światło wiary,
pociechę nadziei i radość miłości, która jest nam dana. Przede wszystkim
wstawiaj się za młodymi, którzy w Chrystusie znajdują idealny wzór nowego
człowieka, a w Jego Ewangelii światło, które prowadzi ich na drodze
życia. Ufamy w Twoją pomoc, Ojcze Święty Dominiku, oraz w intencje
orędowników Zakonu, którym Opatrzność dała służyć „miłosierdziu w prawdzie” dla
dobra całej ludzkości. Amen.
Pełnia wiary
Dwie mozaiki znajdujące się na przeciw
siebie pokazują skutki życia w małej wierze i zwątpieniu, przeciwstawiając życiu w pełnej wierze
chrześcijańskiej.
Mozaika po lewej stronie: opowieść ewangeliczna o wierze i zwątpieniu. Jezus ratuje tonącego
apostoła Piotra.
Ewangelia według świętego Mateusza 14,
24-32: Jezus chodzi po jeziorze.
Łódź zaś była
już sporo stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był
przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do
nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go
kroczącego po jeziorze, zlękli się myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: Odwagi! Ja jestem, nie bójcie się!
Na to odezwał się Piotr:
Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi
przyjść do siebie po wodzie!
A On rzekł:
Przyjdź!
Piotr wyszedł z łodzi, i krocząc po
wodzie, przyszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru
uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął:
Panie, ratuj mnie!
Jezus natychmiast wyciągnął rękę i
chwycił go, mówiąc:
Czemu zwątpiłeś, małej wiary?
Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się
uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim,
mówiąc:
Prawdziwie jesteś Synem Bożym.
Mozaika po prawej stronie: pełnia wiary.
Uzdrowienie chromego za wstawiennictwem apostołów świętego Piotra i świętego
Jana do Jezusa Chrystusa.
Dzieje Apostolskie 3, 1-10: Uzdrowienie
chromego
Gdy Piotr i Jan wchodzili do świątyni na
modlitwę o godzinie dziewiątej, wnoszono właśnie pewnego człowieka,
chromego od urodzenia. Kładziono go codziennie przy bramie świątyni, zwanej
Piękną, aby wstępujących do świątyni, prosił o jałmużnę. Ten zobaczywszy Piotra
i Jana, gdy mieli wejść do świątyni, prosił ich o jałmużnę. Lecz Piotr wraz z
Janem przypatrzywszy się mu powiedział:
Spójrz na nas!.
A on patrzył na nich oczekując od nich
jałmużny.
Nie mam srebra ani złota - powiedział
Piotr - ale co mam, to ci daję: W imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, chodź!
I ująwszy go za prawą rękę, podniósł go.
A on natychmiast odzyskał władzę w nogach i stopach. Zerwał się i stanął
na nogach, i chodził, i wszedł z nimi do świątyni, chodząc, skacząc i wielbiąc
Boga. A cały lud zobaczył go chodzącego i chwalącego Boga. I
rozpoznawali w nim tego człowieka, który siadał przy Pięknej Bramie świątyni,
aby żebrać, i ogarnęło ich zdumienie i zachwyt z powodu tego, co go spotkało.
Mądrość Boża
Mozaiki na pilastrach podpierających
kamienny łuk to obraz Boga przemawiającego do ludzi w różny sposób. Przez
odczucia i znaki, jakie daje otaczający świat, przez myśli i serce, a przede
wszystkim przez nauczanie zapisane w Nowym Testamencie.
Mozaika z prawej strony: Trzej pogańscy
mędrcy poprzez znak na niebie i wewnętrzną wolę docierają z darami do Celu.
Ewangelia według świętego Mateusza 2,
1-2: Mędrcy ze Wschodu
Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejem w
Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do
Jerozolimy i pytali:
Gdzie jest nowo narodzony król żydowski?
Ujrzeliśmy bowiem jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać mu
pokłon.
Skoro to usłyszał król Herod, przeraził
się, a z nim cała Jerozolima. Zebrał więc wszystkich
arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić
Mesjasz. Ci mu odpowiedzieli:
W Betlejem judzkim, bo tak napisał
Prorok: A ty, Betlejem, ziemio Judy, nie jesteś zgoła najlichsze
spośród głównych miast Judy, albowiem z ciebie wyjdzie władca, który będzie
pasterzem ludu mego, Izraela.
Wtedy Herod przywołał potajemnie Mędrców
i wypytał ich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy. A kierując
ich do Betlejem, rzekł:
Udajcie się tam i wypytujcie starannie o
Dziecię, a gdy Je znajdziecie, donieście mi, abym i ja mógł pójść i oddać Mu
pokłon.
Oni zaś wysłuchawszy króla, ruszyli w
drogę. A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła
i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy
ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i
zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I
otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę. A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną
drogą udali się do swojej ojczyzny.
Mozaika po lewej stronie: Tron Mądrości
– Sedes Sapientae.
Frontalne usytuowanie rzeźby siedzącej
Matki Bożej i Jezusa wyraźne nawiązuje do sztuki bizantyjskiej, dla której
pierwowzorem był wizerunek „Chora tou Achoretou”, która wpływała na sztukę
zachodnią głównie poprzez Włochy i Hiszpanię. Znaczenie wizerunków „Sedes Sapientiae” tworzone w Zachodniej Europie we
wczesnym średniowieczu można porównać do roli ikon w Kościołach Wschodzie. Podczas
gdy na Wschodzie Dziewica jest zawsze przedstawiana z welonem na głowie, w Kościele
Rzymskim jest przedstawiana z koroną, co wskazuje, że jest Królową
Niebios. Z Rzymu po VIII wieku wizerunek przedstawiający koronowaną
Dziewicę na tronie rozprzestrzeniła się po całym Zachodzie. Aż do XIII
wieku stał się głównym typem figury Matki Boskiej. Nazwa „Sedes Sapientiae”
została po raz pierwszy użyta w XI wieku, aby porównać Dziewicę Maryję do tronu
Salomona, który staje się tronem Jezusa będącego wcieloną Mądrością Bożą. W swoim wyrazie
Ikona jest nawiązaniem do przedstawień Chrystusa jako Pantokratora – tego,
który panuje nad Kosmosem nadając mu sens i wypełniając boskim porządkiem i harmonią.
Prawa dłoń Chrystusa uniesiona ku górze jest gestem nauczania. Zwój trzymany w
lewej ręce symbolizuje Prawo Nowego Przymierza.
Księga Przysłów Prz 8, 22-35 Mądrość zaleca samą siebie.
Towarzyszka StwórcyPan mnie stworzył, swe arcydzieło, jako
początek swej mocy, od dawna, od wieków jestem stworzona, od początku, nim
ziemia powstała. Przed oceanem istnieć zaczęłam, przed źródłami
pełnymi wody; zanim góry zostały założone, przed pagórkami zaczęłam
istnieć; nim ziemię i pola uczynił - początek pyłu na ziemi. Gdy
niebo umacniał, z Nim byłam, gdy kreślił sklepienie nad bezmiarem wód, gdy w
górze utwierdzał obłoki, gdy źródła wielkiej otchłani umacniał, gdy morzu
stawiał granice, by wody z brzegów nie wyszły, gdy kreślił fundamenty pod
ziemię. Ja byłam przy Nim mistrzynią, rozkoszą Jego dzień po dniu, cały
czas igrając przed Nim, igrając na okręgu ziemi, znajdując radość przy synach
ludzkich. Więc teraz, synowie, słuchajcie mnie,
szczęśliwi, co dróg moich strzegą. Przyjmijcie naukę i stańcie się mądrzy,
pouczeń mych nie odrzucajcie! Błogosławiony ten, kto mnie słucha, kto co
dzień u drzwi moich czeka, by czuwać u progu mej bramy, bo kto mnie
znajdzie, ten znajdzie życie i uzyska łaskę u Pana;
Księga Syracha 24,1-4.9-12.19.21: Przemowa
mądrości
Mądrość wychwala sama siebie, chlubi się
pośród swego ludu. [...] Wyszłam z ust Najwyższego i niby mgła
okryłam ziemię. Zamieszkałam na wysokościach, a tron mój na słupie z obłoku [...]. Przed
wiekami, na samym początku mnie stworzył i już nigdy istnieć nie przestanę. W
świętym Przybytku, w Jego obecności, zaczęłam pełnić świętą służbę i przez to
na Syjonie mocno stanęłam. Podobnie w mieście umiłowanym dał mi odpoczynek, w
Jeruzalem jest moja władza [...]. Przyjdźcie do mnie, którzy mnie
pragniecie, nasyćcie się moimi owocami! Pamięć o mnie jest słodsza nad miód, a
posiadanie mnie – nad plaster miodu. Którzy mnie spożywają, dalej łaknąć będą,
a którzy mnie piją, nadal będą pragnąć.
List do Koryntian 1Kor 1, 21-25 Prawdziwa
mądrość zapewni jedność
Skoro bowiem świat przez mądrość nie poznał Boga w mądrości Bożej, spodobało
się Bogu przez głupstwo głoszenia słowa zbawić wierzących. Tak więc, gdy
Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości, my głosimy Chrystusa
ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, dla
tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków,
Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą. To bowiem, co jest głupstwem u
Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą
ludzi.
Rachunek z przebytej drogi.
Mozaiki po obu stronach grobowca
z relikwiarzem świętego Dominika: czy zasiane za życia ziarno wypuściło pędy i wyda
plon?
Ewangelia według świętego Mateusza 13,
1-9: Przypowieść o siewcy.
Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł
nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do
łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach
tymi słowami:
Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, niektóre [ziarna] padły na drogę, nadleciały
ptaki i wydziobały je. Inne padły na miejsca skaliste, gdzie niewiele
miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy
słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu
padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne w
końcu padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie
sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj
słucha!.
Zbawienie
Mozaika w absydzie: Niebiańskie
Jeruzalem.
Droga z mostem zbudowana jeszcze za
życia przez Świętego Dominika, wznosząca się z ziemskiego obniżenia, prowadzi do
Domu Bożego – Niebiańskiego Jeruzalem, z widocznymi trzema stronami murów,
trzema bramami po każdej stronie, w którym ziemski most staje się tronem
Baranka Bożego, będącego w otoczeniu Maryi i Jana Chrzciciela, a rzeka źródłem
wody żywej.
Apokalipsa według świętego Jana 21,1-4
22, 1: Nowe stworzenie - Jeruzalem Niebiańskie
I ujrzałem nowe niebo i nową ziemię:
niebo i ziemia przedtem rzeczywiście zniknęły, a morza już nie było. Widziałem
też święte miasto, nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, gotowe jak
przystrojona oblubienica dla swego męża. Wtedy usłyszałem donośny głos
dochodzący od tronu i mówiący:
Oto namiot Boga z ludźmi! Zamieszka
z nimi, a oni będą jego ludami, i będzie z nimi Bogiem, ich Bogiem, i otrze z
ich oczu wszelką łzę, i nie będzie już śmierci ani żałoby, ani lamentu, ani
bólu, bo poprzednie rzeczy przeminęły.
I ukazał mi rzekę wody życia, lśniącą
jak kryształ, wypływającą z tronu Boga i Baranka.
Być w Królestwie Bożym
Romańska kamienna rzeźba przedstawiająca
Świętego Dominika to symbol ludzi, którzy przeżyli życie w pełni wiary
chrześcijańskiej, wykorzystali dane im talenty i weszli w Królestwa Bożego.
Trzyma on w lewej ręce tyczkę mierniczą niezbędną do budowania dróg, mostów i
budynków, a prawą dłoń uwolnionego więźnia, to obraz działalności tego świętego
zarówno za życia, jak i po śmierci z Niebańskiego Jeruzalem.
Cud uwolnienia więźnia
W jednej z licznych walk między
chrześcijanami i muzułmanami rycerz Andres de Tobia został wzięty za do
niewoli. Skuty, trzymany w ciemnym lochu, modlił się do Świętego Dominika
o ratunek. Pewnej nocy Święty pojawił się w celi, nie będąc przez strażników
widzianym, wziął więźnia za rękę i uwolnił z kajdan. Potem obaj udali się
w bezpieczne miejsce.
Marco Ivan Rupnik
Ojciec Marco Rupnik, urodzony w
1954 roku w Zadlog, w Słowenii, jest jezuitą, teologiem, pisarzem i artystą
specjalizującym się w motywach i dziełach religijnych – mozaikach, brązach i
witrażach – uważanym za jednego z najwybitniejszych współczesnych twórców
sztuki sakralnej. Od 1993 roku kieruje watykańską pracownią witraży. W
1999 roku ozdobił kaplicę „Redemptoris Mater” w Watykańskim Pałacu Apostolskim,
w San Giovanni Rotondo, oraz w sanktuariach w Fatimie i Lourdes. Na
początku XXI wieku w kościele w Centrum Jana Pawła II w krakowskich
Łagiewnikach wykonał monumentalną dekorację mozaikową.
 |
ojciec Marco Rupnik podczas poświecenia mozaik w kościele w Centrum świętego Jana Pawła II |
W Hiszpanii pracował w
kaplicy Santísimo de La Almudena. W 2019 roku, przed obchodami Roku
Jubileuszowego z okazji Tysiąclecia Urodzin Domingo García, w katedrze w Santo
domingo de la Calzada wykonał mozaiki, ołtarz i relikwiarz w krypcie świętego
Dominika, rozetę witrażową w zachodniej elewacji i Drzwi Przebaczenia w
południowej ścianie transeptu. Jego stylowi twórczemu przypisuje się
wpływy sztuki bizantyjskiej w mozaikowej oprawie, a także artystów Kandisky'ego
i ekspresjonistów.
O swojej twórczości Marco Rupnik
powiedział:
" W 1996 roku, kościół poprosił
mnie do zaangażowania się artystycznego w liturgię. Wtedy zrozumiałem
jasno, że nie mogę uciec od tego, bo sztuka nie jest tylko wyrazem artysty, ale
musi być pokorna jak wszystkie usługi. Sztuka jest jak miłość: bardziej
osobista, bardziej uniwersalna". Dodaje również " Powoli,
widziałem coraz bardziej wyraźnie, że moja sztuka znajduje swoje raison d'être,
by uczestniczyć we wszystkich liturgiach, stając się świadkiem ludzkiego
cierpienia i odkupienia Boga ". Musimy tworzyć sztukę liturgiczną,
która nie tylko wzbudza podziw, ale także oddanie, szacunek, pobożność,
religijny sens ".